OFICJALNA STRONA
#BudujemySilnaSpolecznosc

Średniawa: To był udany sezon

04 lipca 2019, godz. 16:03, 450 wyświetleń  

A A A

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z dyrektorem sportowym sekcji seniorów Kamilem Średniawą.

W zakończonym niedawno sezonie zespół Hutnika zajął wysokie 5. miejsce. Jak ocenia Pan ten wynik i grę w minionych rozgrywkach?

Kamil Średniawa: Z piątego miejsca jestem bardzo zadowolony, ale z liczby punktów już niekoniecznie. Nasza strata do czwartej Mazovii to aż szesnaście punktów. Za dużo meczów zremisowaliśmy, ale w każdym z tych spotkań mogliśmy pokusić się o wygraną. W tych rozgrywkach wyczerpaliśmy chyba limit pecha na następne trzy sezony. Zespół prezentował się bardzo dobrze. Porównując nasz budżet i możliwości infrastrukturalne z innymi klubami, to jestem bardzo zadowolony, że udało się stworzyć taką grupę ludzi, grającą dobrze w piłkę i ze znakomitą atmosferą w szatni. Miniony już sezon można uznać za bardzo udany.

Czy ma Pan jakieś szczególne wspomnienia z ubiegłego sezonu związane z którymś z meczów czy innymi wydarzeniami?

Kamil Średniawa: Wiele było meczów, które zamiast wygrać to pechowo remisowaliśmy, albo zamiast zremisować to przegrywaliśmy. Mecz w Wołominie mógłby potoczyć się inaczej, gdyby nie czerwona kartka w 30. minucie. W rundzie wiosennej większość punktów i bramek straciliśmy po bezpośrednich strzałach z rzutów wolnych w końcówkach meczów. To było jakieś nasze fatum. Jedne z lepszych piłkarsko meczów na wiosnę to rywalizacje z zespołami z czołówki ligi tj. z Ząbkovią i MKS Przasnysz.

Czy zdecyduje się Pan wyróżnić któregoś z zawodników za grę w minionym sezonie?

Kamil Średniawa: Cały zespół zasługuje na pochwały za ten sezon. Jednak osobiście chciałbym wyróżnić kilku zawodników. Moim zdaniem w ostatnim czasie największy postęp zanotowali Patryk Turko oraz Bartosz Drożdżal, którego zahamowała kontuzja w połowie rundy wiosennej. Ponadto niebywały charakter do zespołu wnosi Maciej Baranowski, który w końcówce sezonu udanie grał w środku pola. W  drugiej rundzie wiele doświadczenia do zespołu wniósł Grzegorz Brzeziński, który stał się jednym z kluczowych zawodników. Oczywiście nie byłoby piątego miejsca w tabeli, gdyby również nie nasz napastnik, Damian Pracki.



Komentarze

Twój nick: WYŚLIJ

Komentarz przed publikacją poddany zostanie weryfikacji. Jeśli jego treść nie łamie regulaminu, zostanie opublikowany.


Brak komentarzy.

SPONSORZY
PATRONAT MEDIALNY
PATNERZY